Na rondzie w centrum Świdnika, tuż przy Alei Lotników Polskich, stoi prawdziwy śmigłowiec. Nie makieta, nie replika – autentyczna maszyna SM-1, która ponad czterdzieści lat temu została ustawiona na wysokim cokole jako symbol miasta. To jeden z tych pomników, które nie tylko upamiętniają przeszłość, ale wciąż budzą ciekawość przechodniów i zmotoryzowanych.
Świdnik zawdzięcza swój rozwój przemysłowi lotniczemu. Bez zakładów WSK miasto by nie istniało w dzisiejszej formie – prawa miejskie otrzymało w 1954 roku, trzy lata po powstaniu fabryki śmigłowców. Helikopter na rondzie to więc coś więcej niż ozdoba – to hołd dla tysięcy ludzi, którzy przez dekady budowali polskie lotnictwo.
- autentyczny śmigłowiec SM-1
- hołd dla polskiego lotnictwa
- pięknie podświetlony wieczorem
- punkt orientacyjny w mieście
- historia związana z przemysłem lotniczym
Pierwszy polski śmigłowiec seryjny
SM-1 to maszyna, która zapisała się w historii polskiego lotnictwa. Pierwszy egzemplarz wzbił się w powietrze 14 czerwca 1956 roku, a produkcję uruchomiono w zakładach WSK Świdnik na podstawie licencji radzieckiego Mil Mi-1. Do 1965 roku z taśm produkcyjnych zjechało 1597 sztuk różnych wersji, z czego większość trafiła do ZSRR. Reszta służyła w krajach Układu Warszawskiego oraz w Austrii i Finlandii.
To był lekki, jednosilnikowy śmigłowiec z trójłopatowym wirnikiem nośnym. Silnik tłokowy o mocy 570 KM pozwalał osiągać prędkość do 170 km/h i zasięg ponad 400 kilometrów. W kabinie mieściło się czterech ludzi – pilot i trzech pasażerów. Duże przeszklenia zapewniały świetną widoczność, co było istotne zwłaszcza przy zadaniach ratowniczych i transportowych.
SM-1 wykorzystywano w wielu rolach – od transportu cywilnego, przez ratownictwo medyczne i górskie, aż po zadania wojskowe. Jego uniwersalność sprawiła, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych śmigłowców swojej epoki w tej części Europy.
Pomnik z okazji jubileuszu miasta
Helikopter stanął na rondzie w 1979 roku, gdy Świdnik obchodził 25-lecie nadania praw miejskich. Wybór lokalizacji nie był przypadkowy – rondo przy Alei Lotników Polskich to jeden z głównych węzłów komunikacyjnych, miejsce, przez które przejeżdża lub przechodzi większość mieszkańców i przyjezdnych. Pomnik od samego początku pełnił funkcję wizytówki miasta i punktu orientacyjnego.
Przez ponad czterdzieści lat śmigłowiec był nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu. Nie każdy jednak wie, że przez długi czas miał zamalowane szyby – chodziło o bezpieczeństwo, bo znajdowali się śmiałkowie wspinający się na cokół i zaglądający do środka.
Gruntowny remont i nowa odsłona
W lutym 2021 roku mieszkańcy Świdnika musieli się pożegnać ze swoją wizytówką na kilka miesięcy. Helikopter został zdemontowany i trafił do zakładów PZL-Świdnik, gdzie przeszedł gruntowną renowację z okazji 70-lecia fabryki. Prace zajęły kilka miesięcy – odnowiono zarówno samą maszynę, jak i konstrukcję wsporczą.
Najważniejsza zmiana? Kabina odzyskała przezroczyste szyby. Teren wokół pomnika objęto monitoringiem, a całość podświetlono, dzięki czemu śmigłowiec prezentuje się efektownie również po zmroku. W lipcu 2021 roku maszyna wróciła na swoje miejsce, prezentując się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Odnowiony cokół i iluminacja sprawiły, że pomnik stał się jeszcze bardziej fotogeniczny.
Co warto wiedzieć przed wizytą
Pomnik znajduje się w przestrzeni publicznej, więc dostęp jest bezpłatny i całodobowy. Można go oglądać o każdej porze dnia i nocy – wieczorem, gdy zapala się iluminacja, robi naprawdę dobre wrażenie. Rondo jest łatwo dostępne zarówno dla pieszych, jak i zmotoryzowanych. W okolicy są przystanki komunikacji miejskiej i miejsca parkingowe.
Z Lublina do Świdnika to zaledwie około 20 minut jazdy samochodem. Można też dojechać autobusem – połączenia są częste. Sam pomnik znajduje się przy rondzie u zbiegu Alei Lotników Polskich i ulicy Racławickiej, trudno go przeoczyć.
Dla kogo to miejsce?
Pomnik zainteresuje przede wszystkim miłośników lotnictwa i techniki. To okazja, żeby z bliska zobaczyć maszynę, która kiedyś latała nad Polską i pół Europy. Warto przyjść z dziećmi – helikopter na wysokim cokole robi wrażenie, zwłaszcza gdy widzi się go po raz pierwszy.
Dla fotografów to dobry punkt do zdjęć, szczególnie o zmierzchu lub wieczorem, gdy włącza się podświetlenie. Świdnik nie ma może dziesiątek atrakcji turystycznych, ale ten pomnik jest wart krótkiego postoju, zwłaszcza jeśli jedzie się przez miasto lub planuje wizytę w okolicy.
W bezpośrednim sąsiedztwie pomnika znajduje się mural upamiętniający 65-lecie WSK Świdnik oraz inne rzeźby miejskie. Można połączyć spacer po centrum z wizytą przy helikopterze i zobaczyć kilka punktów związanych z lotniczą historią miasta.
Ile czasu przeznaczyć?
Sam pomnik to sprawa kilkunastu minut – wystarczy czas na obejrzenie maszyny z różnych stron i zrobienie kilku zdjęć. Jeśli ktoś interesuje się historią lotnictwa, może poświęcić więcej czasu na spacer po okolicy i odszukanie innych śladów lotniczej tradycji Świdnika.
Warto wiedzieć, że w pobliżu znajduje się brama zakładów PZL-Świdnik (obecnie Leonardo Helicopters), choć oczywiście teren fabryki nie jest dostępny dla turystów. Sam widok bramy i świadomość, że za nią przez siedemdziesiąt lat wyprodukowano tysiące śmigłowców, dodaje kontekstu całej wizycie.
Praktyczne informacje
Lokalizacja: Rondo Świdnickiego Lipca 80, Aleja Lotników Polskich, Świdnik
Cena: Bezpłatnie
Godziny: Dostępny 24/7 (pomnik w przestrzeni publicznej)
Dojazd: Z Lublina samochodem ok. 20 minut, komunikacją miejską około 30-40 minut. Przystanki autobusowe w pobliżu, parking dostępny.
Czas zwiedzania: 15-30 minut
Dla kogo: Miłośnicy lotnictwa, rodziny z dziećmi, fotografowie, osoby zainteresowane historią przemysłu
Dodatkowe udogodnienia: Oświetlenie wieczorne, monitoring terenu, łatwy dostęp dla osób z ograniczoną mobilnością
